MENU
+48 781 787 974

Przygody młodego przedsiębiorcy

0
40103
0

Nie minął tydzień odkąd założyłam działalność. Do maili z ofertami już przywykłam – biuro księgowe, założenie strony internetowej (czy oni w ogóle czytają, czym się ktoś zajmuje?!), doradca bankowy. Standard. Dzisiaj jednak pojawiło się coś o zupełnie innym kalibrze!

3 listy przyszły pocztą. Zaadresowane na moją firmę. Otwieram. Treść wszystkich brzmi mniej więcej tak:
W związku ze złożeniem wniosku o działalność do CEIDG na podstawie ustawy (…) został stworzony Rejestr Działalności Gospodarczych i Firm/Centralna Ewidencja o Działalności Gospodarczej/Centralna Ewidencja Firm i Działalności Gospodarczych. Jej celem jest przechowywanie informacji o firmach (bla bla bla). Aby firma została wpisana do RDGIF/CEODG/CEFIDG należy uiścić opłatę wpisową w wysokości 200 zł do dnia 22 stycznia 2016. Termin jest nieprzekraczalny. (I jeszcze kilka powołań na ustawy i paragrafy z regulaminów wewnętrznych).

Takie żarty

Takie żarty

Co za sprytny interes! Stworzyć firmę o łudząco podobnej nazwie jak ogólnopolska Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej, powołać się na kilka paragrafów dla uwiarygodnienia wszystkiego i ściągać pieniądze od młodych, zagubionych przedsiębiorców. Nawet są przygotowane druczki do przelewu. Fachowość milion, ale nie ze mną te numery! Swoją drogą – jak to jest możliwe, że takie rzeczy są legalne?!

Na deser – moje ulubione odwołania do paragrafów: wpis do bazy danych nie podlega opłacie skarbowej zgodnie z art 1-3 ustawy (…) oraz niniejsze pismo zostało sporządzone i przesłane na podstawie art 66 (…). Fenomenalnie!
Życzę miłego wieczoru 😉

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.